CZĘŚĆ 1
PÓŁNOCNA I ŚRODKOWA AMERYKA
W tej serii postów będziemy po kolei brać na warsztat różne rodzaje sosów z całego świata. Większość z Was, Ostrożerców, zapewne nie zdaje sobie sprawy z różnorodności stylów i gatunków, które macie na swoich kuchennych półkach. Nic dziwnego - jest ich od groma. Sami nie wiemy, czy wszystko ogarniamy, ale postaramy się pokrótce je przybliżyć.
Zaczniemy od największego gracza w temacie ostrych sosów
- Ameryki Północnej i Środkowej. Endżoj!
Zaczniemy od największego gracza w temacie ostrych sosów
- Ameryki Północnej i Środkowej. Endżoj!
Sosy Louisiana-style
Kraj pochodzenia: USAKluczowe składniki: ocet, pieprz, papryczki chili

Ostrość z gatunku "nie za ostre - i nie za łagodne".
Przedstawiciele: Tabasco, Texas Pete, sos Louisiana, Cristal Hot
Różne wariacje sosu Tabasco
znajdziecie TUTAJ
Nie możesz tak po prostu zjeść
skrzydełek Buffalo (tradycyjnego amerykańskiego przysmaku!) bez
sosu Buffalo, a mieszkając w Ameryce w ogóle nie możesz oglądać footballu
bez porcji tak przyrządzonego kurczaka. Reasumując, Amerykańska
Liga Narodowa ma całkiem spory dług wdzięczności wobec sosu
Frank's Buffalo, który jest czołowym przedstawicielem tego stylu.
Cechą charakterystyczną sosu Buffalo jest dodatek masła lub
innego tłuszczu, który fantastycznie komponuje się z ostrymi
papryczkami cayenne. Kurczak w amerykańskim stylu wręcz nie może
się bez niego obyć. Aż zrobiliśmy się głodni.
Ostrość: bardziej powala smakiem, niż jednostkami Skali Scoville'a.
Przedstawiciele: Frank's Red Hot Buffalo Wings, Cristal Wing Sauce, Texas Pete Buffalo
Sos Frank's Red Hot Buffalo Wings możecie kupić TUTAJ
Ostrość: bardziej powala smakiem, niż jednostkami Skali Scoville'a.
Przedstawiciele: Frank's Red Hot Buffalo Wings, Cristal Wing Sauce, Texas Pete Buffalo
Sos Frank's Red Hot Buffalo Wings możecie kupić TUTAJ
Sos Sriracha
Kraj pochodzenia: USA, zwłaszcza Kalifornia – przybyła tam jednak z Wietnamu i Tajlandii
Kluczowe składniki: czerwone papryczki
jalapeno, czosnek, cukier i...spryt pewnego emigranta
Fenomen sosu Sriracha zadziwia wszystkich od wielu lat – został swego czasu wybrany najlepszym sosem świata. Stworzony przez chińskiego emigranta, Davida Trana, pierwotnie był przechowywany w...słoiczkach po jedzeniu dla dzieci. Teraz ten 'sos dla biedoty' wyszedł na salony – można go spotkać dosłownie wszędzie. Sekretem jest połączenie smaku jalapeno z cukrem – daje to niezwykle charakterystyczny, słodko-ostry smak, od którego można się wprost uzależnić.
Ostrość: dość pikantny, ale bardziej słodki niż ostry.
Przedstawiciele: Oryginalnie - Sriracha marki Huy Fong, Frank's Red Hot Sriracha [KLIK], Tương Ớt Sriracha, Pain is Good Sriracha.
Kraj pochodzenia: Jamajka
Fenomen sosu Sriracha zadziwia wszystkich od wielu lat – został swego czasu wybrany najlepszym sosem świata. Stworzony przez chińskiego emigranta, Davida Trana, pierwotnie był przechowywany w...słoiczkach po jedzeniu dla dzieci. Teraz ten 'sos dla biedoty' wyszedł na salony – można go spotkać dosłownie wszędzie. Sekretem jest połączenie smaku jalapeno z cukrem – daje to niezwykle charakterystyczny, słodko-ostry smak, od którego można się wprost uzależnić.
Ostrość: dość pikantny, ale bardziej słodki niż ostry.
Przedstawiciele: Oryginalnie - Sriracha marki Huy Fong, Frank's Red Hot Sriracha [KLIK], Tương Ớt Sriracha, Pain is Good Sriracha.
Sos z papryczek Scotch Bonnet
Kraj pochodzenia: Jamajka
Kluczowe składniki: papryczki Scotch
Bonnet
Papryczka Scotch Bonnet to właściwie papryka-maskotka Karaibów – i jeden z najważniejszych składników dań typu jerk. Patrząc jednak na samą produkcję, jest ona najczęściej spotykana w sosach Jamajskiej marki Pickapeppa. Podobna w smaku do habanero, jest jednak nieco bardziej owocowa. No i daje niezłego kopa.
Poziom ostrości: dają w palnik, choć mają fajny i ciekawy owocowy posmak
Przedstawiciele: Pickapeppa, Eaton's, Reggae Reggae (choć produkowany jest w UK -> KLIK)
Papryczka Scotch Bonnet to właściwie papryka-maskotka Karaibów – i jeden z najważniejszych składników dań typu jerk. Patrząc jednak na samą produkcję, jest ona najczęściej spotykana w sosach Jamajskiej marki Pickapeppa. Podobna w smaku do habanero, jest jednak nieco bardziej owocowa. No i daje niezłego kopa.
Poziom ostrości: dają w palnik, choć mają fajny i ciekawy owocowy posmak
Przedstawiciele: Pickapeppa, Eaton's, Reggae Reggae (choć produkowany jest w UK -> KLIK)
Kraj pochodzenia: Belize
Kluczowe składniki: papryka habanero, marchewki
Kluczowe składniki: papryka habanero, marchewki
Królową sosów w Belize (cholera, zajęło Nam chwilkę wygooglanie gdzież to jest...) jest urocza
producentka zwana Marie Sharp, której sosy, będące połączeniem
słodkiej marchewki i ognistego habanero są wizytówką tego kraju i
niezbędnikiem na każdym stole w Belize. Są to sosy ciekawie
wyważone smakowo – piekielna ostrość z lekkim, warzywnym
posmakiem.
Poziom ostrości: już nieco boli, ale wciąż ze smakiem
Sos Marie Sharp's możecie kupić TUTAJ
Poziom ostrości: już nieco boli, ale wciąż ze smakiem
Sos Marie Sharp's możecie kupić TUTAJ
Łagodne Meksykańskie sosy
Kraj pochodzenia: Meksyk
Kluczowe składniki: papryczki chili, ocet
Począwszy od owoców aż do dania Chicharrón, Meksykanie uwielbiają dodawać ostry sos do przekąsek w sposób, który nie jest do końca rozpowszechniony w Północnej Ameryce. Niekoniecznie lądują one na pizzy i jajkach, ale sosy takie jak Valentina (niedługo szykuje się recenzja!) i Cholula są najmocniejszymi graczami w tym kraju. Cenione za swój dość pikantny, charakterystyczny dla Meksyku wyrazisty smak papryki chili (najczęściej w odmianie arbor lub piquin)
Kluczowe składniki: papryczki chili, ocet
Począwszy od owoców aż do dania Chicharrón, Meksykanie uwielbiają dodawać ostry sos do przekąsek w sposób, który nie jest do końca rozpowszechniony w Północnej Ameryce. Niekoniecznie lądują one na pizzy i jajkach, ale sosy takie jak Valentina (niedługo szykuje się recenzja!) i Cholula są najmocniejszymi graczami w tym kraju. Cenione za swój dość pikantny, charakterystyczny dla Meksyku wyrazisty smak papryki chili (najczęściej w odmianie arbor lub piquin)
Sosy typu Ti-Malice
Kraj pochodzenia: Haiti
Kluczowe składniki: cebula, czosnek, szalotka, zielone i czerwone papryczki chili, ocet, pomidory
Posiadając gęstszą konsystencję niż większości sosów z tej listy, Ti-Malice został specjalnie wymyślony po to, by nieco 'podkręcać' jedzenie. Istnieje opowieść w lokalnym folklorze, iż oszust o tej samym imieniu chciał użyć tego ostrego sosu żeby zniechęcić swojego wspólnika od ciągłego wpadania na lunch każdego dnia i wyjadaniu mu całego mięsa. Według opowieści, pomysł spalił na panewce i niedługo potem całe miasto stało się uzależnione od tego pysznego sosu, co sprawiło że na lunche u Ti-Malice'a stawiało się całkiem sporo niezapowiedzianych gości.
Kluczowe składniki: cebula, czosnek, szalotka, zielone i czerwone papryczki chili, ocet, pomidory
Posiadając gęstszą konsystencję niż większości sosów z tej listy, Ti-Malice został specjalnie wymyślony po to, by nieco 'podkręcać' jedzenie. Istnieje opowieść w lokalnym folklorze, iż oszust o tej samym imieniu chciał użyć tego ostrego sosu żeby zniechęcić swojego wspólnika od ciągłego wpadania na lunch każdego dnia i wyjadaniu mu całego mięsa. Według opowieści, pomysł spalił na panewce i niedługo potem całe miasto stało się uzależnione od tego pysznego sosu, co sprawiło że na lunche u Ti-Malice'a stawiało się całkiem sporo niezapowiedzianych gości.
Chcecie odkryć ten sekret?
Kraj pochodzenia: USA
Kluczowe składniki: ocet plus Carolina
Reaper, Ghost chili lub inne papryczki z przerażającą nazwą...
Scena ostrych sosów aktualnie doświadcza bezprecedensowego najazdu Wyścigu Skali Scoville'a, z setkami małych producentów próbujących podkręcić ostrość swoich sosów do niemożliwych do wytrzymania poziomów. Te sosy są dosłownie niebezpieczne i strach podawać je ludziom w ilości większej niż ziarnko grochu. Stanowią głównie pole do popisu dla wszelakich YouTuberów próbujących udowodnić swoją męskość/zrobić komuś naprawdę durny kawał.
Poziom ostrości: nie do ogarnięcia.
Przedstawiciele: Blair's, CaJohn's, PuckerButt Pepper, Mad Dog, Iguana.... długo by wymieniać.
Scena ostrych sosów aktualnie doświadcza bezprecedensowego najazdu Wyścigu Skali Scoville'a, z setkami małych producentów próbujących podkręcić ostrość swoich sosów do niemożliwych do wytrzymania poziomów. Te sosy są dosłownie niebezpieczne i strach podawać je ludziom w ilości większej niż ziarnko grochu. Stanowią głównie pole do popisu dla wszelakich YouTuberów próbujących udowodnić swoją męskość/zrobić komuś naprawdę durny kawał.
Poziom ostrości: nie do ogarnięcia.
Przedstawiciele: Blair's, CaJohn's, PuckerButt Pepper, Mad Dog, Iguana.... długo by wymieniać.
Zachęceni? NAPRAWDĘ ostre sosy
możecie kupić TUTAJ
W następnym odcinku serii zajmiemy się - jak się pewnie domyślacie - Ameryką Południową i Afryką. Tam to dopiero jest wesoło - połowy nazw ostrych sosów nie jesteśmy w stanie wymówić ;)
Twoja relacja jest niczym wycieczka po smakowym archipelagu sosów, z jednej strony pełna pasji, a z drugiej niezwykle rzeczowa i informacyjna. Czytając, można niemal poczuć atmosferę Galapagos Tour de Chillies, gdzie każdy sos jest jak unikalny gatunek. Na https://galapagos.pl/ przed wylotem też o nich czytałam.
OdpowiedzUsuń